Irytacja
Posted: 23 stycznia 2009 by VoiceOfCommonSense in
Staram się być człowiekiem kulturalnym i ograniczam przeklinanie, ale czasami język jakoś sam układa się w słowa rozpoczynające się na "k..." tudzież "p...". Choćby dzisiaj.
Idę sobie na autobus (o którym poniżej), a że po drodze mam piekarnię, postanowiłem wstąpić po jakże wyborne bułeczki serowe. Rzucam okiem w okolice kasy i widzę matkę z dzieckiem. Nikłe zagrożenie - kupi chałkę i po bólu, na pewno zdążę... Taaaa....
Dramatis personae: kasjerka, kobieta z dzieckiem, ja
Rekwizyty: bułki, wek, zegarek, drobne
Ja:Dzień dobry.
Kasjerka: Dzień dobry.
Kobieta (do kasjerki): A te bułeczki to z rana są?
Kasjerka: Nie, to z południowego wypieku.
Kobieta: Aha (chwila zastanowienia)... To ja może weka wezmę.
Kasjerka: Proszę bardzo.
Kobieta (mniej więcej do półki): A może ja wam dziewczyny jakieś drożdżówki kupię na wieczór?
Dziecko: Ueeeeeee... (lub inny bliżej nieartykułowany dźwięk).
Kobieta: Co, nie chcesz?
Ja (w myślach):K..., przecież widać, że nie chce. (Spoglądam nerwowo na zegarek, autobus za 5 minut. Wciąż zdążę...)
Kobieta (do kasjerki): A tego ciasta z galaretką można pół wziąć?
Kasjerka: Nie, bo to już końcówka.
Ja (w myślach, niestety): Ja p..., kończcie. (Kolejny rzut oka na zegarek. W tym momencie wymieniam porozumiewawcze spojrzenie z kasjerką).
Kobieta: Aha... Hmmm... A te ciasteczka (tu wskazała palcem) to skąd macie?
Kasjerka: Z Łodygowic.
Ja (wciąż w myślach): Whatever... (Rzut oka na zegarek, autobus za 2 minuty. Po krawędzi...)
Kobieta: Aha. To ja jeszcze... (W tym momencie nie wytrzymałem).
Ja (wreszcie na głos, do kasjerki): Poda mi pani 3 te bułeczki serowe, bo widzę, że to jeszcze potrwa :)
Kasjerka: Proszę bardzo, bo widzę, że już się pan denerwuje :)
(Wymiana towaru na obowiązujący środek płatniczy.)
Exit: Ja (a mentalnie chyba również przemiła pani za ladą).
Mam dziwne wrażenie, że kilkadziesiąt tysięcy lat temu zdobywanie pokarmu za pomocą dzidy i ociosanego kamienia sprawiało znacznie mniej problemów.
PS:Na autobus zdążyłem, a bułeczki - przepyszne!


