Koncert
Posted: 9 maja 2009 by VoiceOfCommonSense in
Kiedy miałem naście lat i zaczynałem swoją przygodę z Muzyką, w jednym z najśmielszych marzeń wyobrażałem sobie, że kiedyś będzie mi dane stanąć na scenie z gitarą i zagrać. Wydobyć ze sprzętu choć kilka składających się w jakąś logiczną całość dźwięków. Być może wywołać w kimś jakieś emocje.
Wczoraj moje marzenie się spełniło. 8. maja nasz zespół stanął na deskach bielskiego Rudeboy'a i zagrał 30-minutowy set. I choć nie mieliśmy bynajmniej takiego tłumu, jak na zdjęciu obok, i choć każdy z nas chociaż raz się pomylił, i choć słabo się słyszeliśmy na scenie, to i tak było pozytywnie. Żaden z naocznych świadków nie zasnął, a to już spory sukces :) Niektórzy nawet klaskali :) No i udało nam się nie zabrzmieć tak parszywie jak poniższej grupie:
Tak czy inaczej, pierwsze koty za płoty i pierwsze włosy za barierki podczas headbangingu :P
Wkrótce fotki :)
PS: [patos] Z tego miejsca chciałbym ponownie podziękować wszystkim ludziom, dzięki którym moje marzenie mogło się spełnić. We know who you are and you know who we are![/patos]
PS2: Zasypiałem wczoraj z nieusuwalnym uśmiechem na twarzy :)

Gratuluję, super! Wstawiaj zdjęcia, a o resztę jutro wypytam Cię osobiście ;)